Jeszcze rok temu dyskusja o systemie kaucyjnym koncentrowała się głównie wokół terminów wdrożenia, kosztów dla przedsiębiorców i gotowości rynku do największej od lat zmiany w obszarze gospodarki opakowaniami. Obecnie punkt ciężkości debaty wyraźnie się przesunął. System działa, konsumenci z niego korzystają, a pierwsze dane pokazują skalę projektu, która jeszcze niedawno wydawała się trudna do wyobrażenia.
Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska w Polsce zwrócono już ponad miliard opakowań objętych kaucją. Funkcjonuje 57 tys. punktów zwrotu, z czego 12,5 tys. wyposażonych jest w automaty kaucyjne, a ponad połowę wszystkich punktów stanowią małe sklepy, które dołączyły do systemu dobrowolnie. Ponad 80% opakowań wraca do obiegu za pośrednictwem automatów.
Z perspektywy komunikacji jest to moment przełomowy. Pierwszy etap wdrożenia można uznać za zakończony. Rynek otrzymał dowód, że konsumenci zaakceptowali nowe rozwiązanie znacznie szybciej, niż zakładało wielu obserwatorów. Oznacza to, że komunikacja systemu kaucyjnego nie powinna już opierać się wyłącznie na edukowaniu, jak działa zwrot opakowań. Większego znaczenia nabiera tłumaczenie szerszego kontekstu funkcjonowania całego ekosystemu – mówi Bartosz Sosnówka, partner zarządzający w 2pr.
Więcej na ten temat:
