Wheelmageddon nie do pokonania

Paweł Marchewka, poruszający się na wózku skarżyszczanin, zdecydował się na podjęcie najcięższego sportowego wyzwania w swoim życiu. Wziął udział w Wheelmageddonie, który organizatorzy reklamują jako najcięższy wyścig dla osób na wózkach.

Pawłowi nie udało się rozegranego w Nasielsku wyścigu ukończyć, ale swój udział uznał za sukces. – Nie zmieściłem się po prostu w limicie czasu. Zawody dały w kość, ale cieszę się, że udało się wziąć udział. To pierwsze tak mordercze zawody w moim życiu – powiedział.

Więcej na ten temat w Echo Dnia Świętokrzyskie.

Zobacz też:

Rozwój elektromobilności jest jednym z najbardziej widocznych kierunków transformacji logistyki ostatniej mili....

CZYTAJ DALEJ

Polska gospodarka wchodzi w okres wyraźnego przyspieszenia inwestycyjnego. Rosnący napływ funduszy europejskich,...

CZYTAJ DALEJ

Cyfrowa weryfikacja tożsamości jest już istotnym elementem korzystania z usług finansowych online....

CZYTAJ DALEJ