Dane z platformy justjoin.it pokazują, że rynek pracy IT osiągnął punkt stabilizacji, w którym elastyczność przestała być benefitem, a stała się rynkowym standardem. Aż 59,5% specjalistów pracuje w pełni zdalnie, a kolejne 33,4% w modelu hybrydowym. W praktyce oznacza to, że ponad 92% branży wykonuje swoje obowiązki przynajmniej częściowo z domu, a praca stacjonarna, z udziałem na poziomie 7,1%, została zepchnięta na margines. Jednocześnie to doświadczenie staje się najbardziej istotną wartością oraz kluczową walutą w poszukiwaniu nowych wyzwań zawodowych.
Elastyczność nie podlega już negocjacjom. Specjaliści IT, dysponując silną pozycją rynkową, traktują możliwość pracy z dowolnego miejsca jako element równie istotny jak wynagrodzenie. Dla pracodawców oznacza to konieczność dostosowania modeli operacyjnych do nowych realiów. Firmy forsujące powrót do biur ryzykują dziś nie tylko spadek zainteresowania ofertami, ale realną utratę dostępu do talentów.
Istotnym uzupełnieniem pracy zdalnej pozostaje model hybrydowy, który jednak przyjmuje formy wyraźnie odbiegające od korporacyjnych standardów sprzed kilku lat. Najpopularniejszy wariant to układ 4+1, cztery dni pracy zdalnej i jeden dzień w biurze, wybierany przez 34,1% specjalistów pracujących hybrydowo. Na drugim miejscu znajduje się model 3+2 (27,7%), będący kompromisem między oczekiwaniami pracowników a potrzebą utrzymania regularnych spotkań zespołowych – mówi Marek Wróbel, partner zarządzający w Optiveum.
Więcej na ten temat:

