W Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyło się wspólne wysłuchanie publiczne Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO) oraz Komisji Petycji (PETI) pod hasłem „Protecting children and adolescents in digital environments: challenges and policy solutions”. W gronie zaproszonych ekspertów głos zabrał Bolesław Michalski – edukator i twórca programu Opsec4Kids, który od dziewięciu lat prowadzi zajęcia z zakresu bezpieczeństwa cyfrowego dla dzieci, rodziców i nauczycieli. Przez ten czas dotarł bezpośrednio, podczas fizycznych szkoleń do ponad 15 tysięcy osób. Jego wystąpienie, pełne praktycznych obserwacji i refleksji z pracy w terenie, dotyczyło tego, jak skutecznie chronić najmłodszych użytkowników Internetu nie tylko przepisami, ale przede wszystkim edukacją.
Michalski zwrócił uwagę, że w dyskusji o ochronie dzieci w sieci zbyt często koncentrujemy się na wieku, a zbyt rzadko na gotowości. Zamiast pytać, czy dzieci powinny mieć 13, 16 czy 18 lat, by korzystać z mediów społecznościowych, warto zapytać, czy są do tego przygotowane. Wiek można udokumentować, zweryfikować i zapisać w systemie, ale gotowość to umiejętność, która wymaga nauki i wsparcia. Wiek jest ważny również z perspektywy momentu osiągnięcia chociażby biologicznej dojrzałości. – Każde dziecko jest inne, a żadna metryka nie powie nam, czy potrafi bezpiecznie poruszać się po świecie online. Ponadto, trudno będzie zunifikować ten sam wiek dla całej Europy ze względu na bardzo duże różnice kulturowe i idący za nimi faktyczny moment inicjacji z technologią czy mediami społecznościowymi – podkreślał Bolesław Michalski.
Rozpoznawanie zagrożenia online
Ekspert zauważył, że Europa chętnie sięga po liczby i mierzalne wskaźniki. Wydaje się, że określenie wieku, wprowadzenie weryfikacji tożsamości czy obowiązkowego potwierdzania pełnoletności to działania szybkie, mierzalne i dające poczucie skuteczności. Jednak w praktyce nawet najbardziej restrykcyjne rozwiązania można obejść w kilka sekund. Przykładowo, czasem wystarczy VPN, zmiana ustawień lub dostęp do konta dorosłego. Dlatego, jak mówi Michalski, prawdziwa ochrona zaczyna się nie przy punkcie kontroli, ale znacznie wcześniej, w procesie uczenia dzieci, jak rozpoznawać zagrożenia, jak reagować na niepokojące sytuacje i jak rozumieć mechanizmy, które rządzą cyfrowym światem.
Więcej na ten temat:

